W branży turystycznej początek masowych zwolnień

2020-04-02 00:00:00| Komentarze:
Dopłaty do połowy pensji dla pracowników nie uchronią przed zwolnieniami w firmach, które nie mają przychodów. Umorzenie składek ZUS nie dotyczy małych i średnich przedsiębiorców, czyli większości branży. Już zaczynają się zwolnienia, za chwilę zaczną się upadłości.

fot. pixabay.com

Klienci domagają się zwrotu zadatku

- Myślę, że wszyscy czekali z nadzieją na rozwiązania „tarczy” ale już wiemy, że będziemy musieli zwolnić ludzi. Zatrudniam 100 osób, wypowiedzenia jestem zmuszony wręczyć ok 20-30 proc. z nich. Część będzie na urlopach. Pod koniec kwietnia, jeśli nic się nie zmieni, być może będą kolejne zwolnienia. Prowadzę biuro przyjazdowe, firmę transportową, obiekty noclegowe. Mam 100 proc. spadku obrotów, wszystko stoi zamknięte, puste, samochody nie jeżdżą - mówi Piotr Laskowski, właściciel UTC Tour Operator i prezes Krakowskiej Izby Turystyki. Redukcja personelu to pierwsze kroki podjęte przez przedsiębiorców pozbawionych widoków na utrzymanie płynności finansowej i realną pomoc ze strony rządu. Andrzej Olszewski, właściciel Żywego Muzeum Piernika, przyznaje, że musiał zwolnić 50 proc. pracowników, w większości pracujących na etacie. Jego najważniejsi klienci to wycieczki szkolne, a te są anulowane na razie do końca czerwca. Około 5 proc. klientów zadeklarowało przeniesienie terminu imprezy, jednak również prawie 5 proc. klientów agresywnie domaga się zwrotu zadatku.

Banki nie chcą nieruchomości pod zastaw

Obecnie zdarza się, że tacy ludzie jak my - właściciele biur podróży - chcą zastawić swój hotel, obiekt czy samochód pod zastaw kredytu, ale i tak banki traktują nas jako grupę najwyższego ryzyka i nie udzielają nam pożyczek. - mówią przedstawiciele branży turystycznej.

Przedsiębiorcy potrzebuje wsparcia rządu

Część przedsiębiorców podkreśla, że najważniejsze byłoby teraz zniesienie opłat na ZUS i podatków na trzy miesiące, a także dofinansowanie ze strony Skarbu Państwa do wynagrodzenia.