Czy sektor leśno - drzewny ucierpi od koronowirusa?

2020-03-27 00:00:00| Komentarze:
Pod względem wartości i objętości iglaste kłody są największym eksportowanym produktem leśnym z Nowej Zelandii. Nowa Zelandia wyprzedziła Rosję jako największy eksporter kłód iglastych na świecie w 2012 roku. Plantacje lasów stanowią ponad 99% całkowitego pozyskania drewna w Nowej Zelandii, a ponad 90% tych nieruchomości jest własnością prywatną. Sosna kalifornijska jest dominującym gatunkiem w Nowej Zelandii, i uprawia się ją na 90% produkcyjnej powierzchni leśnej.

Jaki jest problem z eksportem do Chin?

Po prostu porty w Chinach nie mogą odebrać już więcej drewna. Nie mają fizycznego miejsca, co jest spowodowane środkami ostrożności w Chinach przeciwko koronawirusow. Poza tym, Chiny nie odbierały kłód w celu ich dalszego przetworzenia oraz ich eksportu za granicę w formie przetworzonej.

„Eksporterzy mieli nadzieję, że biznes wróci do normy po zakończeniu dwóch tygodni. To się nie stało. Wiele chińskich tartaków jeszcze nie wróciło do pracy. Nowozelandzcy eksporterzy nie mają innego miejsca na wysyłanie kłód klasy przemysłowej, które pozyskują.”

Prezes Stowarzyszenia Właścicieli Lasów w Nowej Zelandii, Peter Weir

Co dalej?

Pytanie pozostaje - czy problemy w Chinach mogą wpłynąć na redukcję eksportu drewna pokornikowego i pohuraganowego z Europy, która znacząco wzrosła w ostatnim czasie? Specjaliści uważają, że prawdopodobnie tak. Ta sytuacja może przyczynić się do dalszej redukcji cen drewna okrągłego na naszym kontynencie na skutek wyższej podaży na rynku w Europie. Branża uważa, że zagrożeniem dla sektora leśno-drzewnego w Europie może być dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa i jego efekt na uczestników rynku drzewnego, objawiający się niepewnością, strachem i brakiem dobrej atmosfery służącej rozwojowi i konsumpcji materiałów pochodzenia drzewnego.

Na czas pandemii - ułatwienia dla odbiorców drewna

19 marca br. Dyrekcja Lasów Państwowych wydała zarządzenie w sprawie sprzedaży drewna na lata 2020 - 2021. Jest to odpowiedź na apel drzewiarzy, w którym to PIGPD prosi Lasy Państwowe o wprowadzenie ułatwień w związku z trudną sytuacją na rynku, wywołaną epidemią koronawirusa.

Główne zasady

przedsiębiorca, który zawarł umowę kupna-sprzedaży, będzie mógł wybrać odroczony termin płatności za zakupione drewno wynoszący: 14, 21 albo 30 dni. W przypadku wydłużenia terminu płatności powyżej 30 dni na wniosek kupującego, złożony po zawarciu umowy, sprzedawcy będą przysługiwać należne odsetki zgodne z aktualnie obowiązującymi uregulowaniami prawnymi w tym zakresie.

Największe targi drzewne - przełożone na rok….?????

Tegoroczna największa impreza leśna na świecie – 18 targi KWF-Tagung, które miały się odbyć od 1 do 4 lipca br. w niemieckim mieście Schwarzenborn, zostały przełożone na bliżej nieokreślony termin.

Przedsiębiorco - zapamiętaj!

  • epidemia koronowirusa nie anuluje rozstrzygniętych przetargów;
  • jeżeli nadleśnictwo nie chce odebrać i zapłacić za pozyskane drewno, to spróbuj najpierw porozmawiać z leśniczym i nadleśniczym;
  • jeżeli rozmowy nie pomogą, sformułuj swoje oczekiwania na piśmie - zawrzyj tam informacje, kiedy powinna być wykonana odbiórka, oblicz karę umowną za zwłokę;
  • wyślij notę obciążeniową do nadleśnictwa - pamiętaj - nie musi nieść ze sobą (i zazwyczaj nie niesie) dalszych kroków prawnych (np. drogi sądowej).